Link 02.01.2009 :: 14:41 Komentuj (0)
godzina 14:37 śniadanio-obiad
a na kolacje bedzie wino w doborowym towarzystwie.
słodki imbirowy miód. słodkie, winne usta.
Link 03.01.2009 :: 19:18 Komentuj (0)
powrót do rzeczywistości szkolnej i zaczynają się znowu jakieś egzystencjonalne smutki, to chyba taki swego rodzaju tandem. za oken pada śnieg, pada już od kilku godzin i jest coraz piękniej. jutro zaczne dzień od spaceru nad morzem, skojarzenie tylko jedno problemy. wracam do samotnego spacerowania jak mam problem i to nigdy go nie rozwiązuje, ale uspokoja i podczas spacerów tok myślenia jest trochę inny niż jak się siedzi w domu.
2008
podniecenie, stres, dreszcz.
nowi ludzie, dużo nowych ludzi.
dużo stresu, dużo wyjazdów, dużo kawy, dużo łez.
mało czasu, mało uczuć.
zanidbałam wiele spraw, wielu ludzi, brak czasu, dużo zajeć.
2009
wiecej wyjazdów ( trzymam kciuki. )
wiecej wiary w pewne sprawy.
wiecej zdjęc, wiecej i wiecej.
wiecej dobrej kawy, porannej i wieczornej.
wiecej dobrej zabawy.
wiecej doznań różnego rodzaju.
Link 04.01.2009 :: 20:56 Komentuj (0)
obiecanki cacanki, co?

spacery popołudniowe, wieczorne kakao. znowu się zaczyna, brak czasu.
nie wiem czy dam rade spać, nie wiem czy dam rade wstać.
Link 05.01.2009 :: 20:21 Komentuj (2)

codziennie sekuję
moje ciało wszystkie
wnętrzności wyjmuję
i oglądam oddzielnie
układam pragnienie
tęsknotę ból
doskonale apolityczna
aspołeczna
siedzę w kucki
nad stosem mięsa
segreguję
jak rzeźnik w jatce
pragnienie
tęsknotę
ból
okazuje się, że inni też mają 'fetysz' moich nóg.
Link 07.01.2009 :: 22:03 Komentuj (3)
absurdlany stan ciała i umysłu. zero snu, natłok myśli. litr kawy z cynamonem.
idealna harmonia w rozpadaniu sie na kawałki.
tylko pije i ogladam, ogladam i pije. płacze i się śmieje.
ręce drżą. bardziej i bardziej.
Link 08.01.2009 :: 23:09 Komentuj (0)
wszystko jest chwilą, pyłem.
lubię twoje dłonie gdy je kładziesz na mnie
i tulisz do siebie wszystkie moje manie
Link 12.01.2009 :: 20:45 Komentuj (1)
w a r s z a w a < serduszka >
Link 15.01.2009 :: 21:09 Komentuj (0)
wczoraj złamałam postanowienia noworoczne, statystycznie powinnam popaść w depresje.
stara miłość nie rdzewieje.
siniaki na całym ciele, nawet na plecach. błogi stan totalnego wykończenia organizmu.
Link 16.01.2009 :: 23:16 Komentuj (1)
udawajamy, że jest zajebiście. z a j e b i ś c i e.
jestem mistrzem.
Link 18.01.2009 :: 18:51 Komentuj (0)
ostatnia tabletka, czyli zdrowie w najlepszym porządku nareszcie.
najlepszy stan umysłu i ciała, muzyka.
mleczna cisza w wannie waniliowe ciało cisza cisza. ciut mnie onieśmiela. wybieram stereo.
Link 20.01.2009 :: 23:00 Komentuj (0)
moją ambicje stać dziś tylko na długą waniliową kąpiel i miliony plansz sudoku. sensowne rzeczy zaczne robić w nocy. mam chore nerki i ledwo się ruszam. smutna historia. szkolni znajomi to narkomani, alkoholicy, lekomani i złodzieje, czyli zabawa jest przednia. weekend zapowida się nadzwyczaj przyjemnie. przyszłość powinna obfitować w przyjemności i dobrą zabawe, ale do tego trzeba dojść powoli, bo mamy kryzys na świecie.
Nie umiem żyć w mono
Wybieram stereo
A w ogóle lubię love
W Dolby surround
Do you wont play with me
Lost and fun
- Maria Peszek na wieczór i Coldplay.
Link 22.01.2009 :: 21:11 Komentuj (0)
http://www.youtube.com/watch?v=e_zogAHaQ2E
czas zaczynać. nocne zabawy. puby, bary, kluby. taki plan na weekend.
girls just wanna have fun!
Link 25.01.2009 :: 18:56 Komentuj (1)
urodzinowa niespodzianka, szampan, nocowanie, gin. kac. tort, monopol, gin i piwo. kac.
moje ciało zapomniało, że jest go troche za mało by tak chlało
upadło, ale już wstało.




















